Nadciągają potężne opady deszczu

Fot. 2014.05.13 10:52 / news / czytano 2264 / opinie 0

Opady mają rozpocząć się dziś wieczorem i utrzymają się do piątkowego popołudnia. Do tego temperatura spadnie poniżej 10 stopni Celsjusza.

 - W ciągu ostatnich dni wszystkie wiodące globalne modele numeryczne zaczęły obliczać dla Polski bardzo pesymistyczne prognozy. Już teraz nad rejonem Zatoki Genueńskiej powstaje bardzo aktywny niż, który niebawem przesunie się na północny wschód, a następnie zatrzyma się na pograniczu Węgier, Rumunii i Ukrainy, gdzie zacznie się wypełniać. To zaś doprowadzi do kilkudniowych ulewnych opadów deszczu na południu naszego kraju. Potężny gradient baryczny, silny północny wiatr oraz obecność bariery orograficznej w postaci Karpat i Sudetów będzie nasilać opady. Sytuacja niepokojąco przypomina tę, z którą mieliśmy do czynienia dokładnie 4 lata temu - napisano na lowcyburz.pl
 
Według portalu zanim nastąpi załamanie pogody, czeka nas jednak sporo burz. We wtorek w pasie od południowego zachodu przez centrum po północny wschód kraju będzie przebiegać strefa chwiejności troposfery, w której energia CAPE będzie osiągać 500-800 J/kg. Burz powinno być sporo, co potwierdzają liczne modele numeryczne. W środkowej troposferze prognozowane są strefy wznoszenia, natomiast w dolnej troposferze będą panować niewielkie niedosyty wilgoci, co bardzo ułatwi rozwój bardziej wypiętrzonych komórek konwekcyjnych. Burze w wielu miejscach, z powodu dość niskiej izotermy 0°C, będą przynosić opady gradu, lokalnie osiągającego rozmiar 2 cm. Pod wieczór zjawiska powinny szybko zaniknąć. Również w środę, zwłaszcza we wschodniej części Polski, będą pojawiać się przelotne opady deszczu i słabe lokalne burze, jednak zjawisk będzie już znacznie mniej. W drugiej połowie dnia na południu Polski zacznie się rozwijać zwarta strefa opadów.
 
Ciepłe, zasobne w parę wodną, powietrze znad Europy południowo-wschodniej będzie wpychane przez niż do naszego kraju od wschodu, po czym będzie ono skręcać na południe. Tam będzie napotykać barierę orograficzną, jaką stanowią Karpaty, w związku z tym proces kondensacji pary wodnej po nawietrznej stronie Karpat (a więc nad naszym krajem) będzie przebiegać szczególnie gwałtownie. To zaś będzie bezpośrednią przyczyną powstania wielogodzinnych, obfitych opadów deszczu obejmujących obszar południowej Polski. Dokładnie ten sam proces wywołał opady odpowiedzialne za wielką powódź w maju 2010 roku. Wtedy w Bielsku Białej w ciągu zaledwie trzech dób spadło aż 340 mm deszczu, a w Beskidzie Żywieckim i w Beskidzie Makowskim były takie miejsca, gdzie zaledwie w ciągu doby notowano opad przekraczający 150 mm.
 
Należy się jednak liczyć z wystąpieniem podobnych sum opadowych, jak w 2010 roku. Na chwilę obecną największe zagrożenie ulewnymi opadami deszczu ma wystąpić w zlewniach Raby i Dunajca (woj. małopolskie). Niemal pewne jest to, że opady w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin w wielu miejscach osiągną ponad 100 mm, co przyczyni się do wystąpienia większych podtopień, a także do gwałtownego wzrostu zagrożenia powodziowego. Jednak opady prawdopodobnie będą znacznie większe.




Autor: Oprac. red.
Źródło: lowcyburz.pl, FORECA
Dodaj do:


reklama

reklama

Nasi Partnerzy
Gmina Ochotnica Dolna Zwizek Podhalan w Polsce Miejski Ośrodek Kultury w Szczawnicy Moutain Touch
Polecane serwisy turystyczne
Pieniny Szczawnica Czorsztyn
Misja Pienińskiego Portalu Informacyjnego Pieninyinfo.pl;
Wspieranie turystyki, biznesu, edukacji, przedsięwzięć o charakterze sportowym, kulturalnym, prospołecznym, proekologicznym oraz podnoszenie poziomu i jakości wewnętrznej współpracy społeczności Pienin i najbliższych okolic.

Copyright © s.m.art since 2004
Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, niektóre mogą być już zapisane w przeglądarce. Więcej informacji można znaleźć w polityce plików cookie.X zamknij