Ogień i woda Victorii Scott w recenzji Iwony Niezgody

Fot. 2016.05.30 13:22 / news / czytano 1479 / opinie 0

„Jesteśmy idealnymi ofiarami. Wystarczy tylko pomachać nam przed nosem lekiem, o którym nikt nie słyszał, i krzyknąć: „Biegnij małpko, biegnij!”- „Ogień i woda” Victorii Scott

Często, zwłaszcza bliskim sercu osobom życzymy wszelkiego dobra, w pierwszej kolejności wymieniając zdrowie, szczęście i pomyślność. Niewątpliwie spośród nich zdrowie stanowi wartość nadrzędną i bezcenną.

Przypomina o tym między wersami Victoria Scott – amerykańska pisarka debiutująca serią o Dantem Walkerze. Spod jej pióra wyszła także doskonała powieść młodzieżowa pod tytułem „Ogień i woda” wydana w 2015 roku nakładem Wydawnictwa IUVI.

Na jej kartach autorka nakreśliła z rozmachem historię opowiedzianą z perspektywy szesnastoletniej Telli Holloway, która z powodu ciężkiej choroby brata Cody’ego, zmuszona jest wraz z rodziną przeprowadzić się z Bostonu do Montany. Z dala od przyjaciół, pozbawiona dostępu do rozrywek, nastolatka buntuje się, często nazywając nowe miejsce ziemią niczyją albo czyśćcem.


Wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia na łóżku  znajduje małe, niebieskie pudełeczko, a w nim przedmiot łudząco podobny do aparatu słuchowego z pulsującą, czerwoną lampką. Po wciśnięciu guziczka kobiecy głos oznajmia: „Jeśli słyszysz tę wiadomość, to znaczy, że zostałaś zaproszona do uczestnictwa w Piekielnym Wyścigu. Wszyscy uczestnicy muszą zgłosić się w ciągu czterdziestu ośmiu godzin, by wybrać sobie pandorę do pomocy. Jeśli nie zgłosisz się w ciągu czterdziestu ośmiu godzin, twoje zgłoszenie zostanie anulowane”. Zdezorientowana, w pierwszej chwili myśli, że to żart, ale zachowanie ojca, który chce za wszelką cenę zniszczyć urządzenie, utwierdza ją w przekonaniu, że musi podjąć wyzwanie. Dysponując podręcznym bagażem, przystrojona w zielononiebieskie piórko we włosach, Tella wymyka się z domu. Przyświeca jej szczytny cel, bowiem nagrodą dla zwycięzcy będzie lek – remedium na każdą chorobę dla jednej, dowolnie wybranej przez niego osoby. Ile ludzi zginie chcąc kogoś uratować? Czy dziewczyna jest wystarczająco silna i pewna, że istnieje antidotum na każdą chorobę? Czy życie brata warte jest tego, by narażała swoje, podejmując trudy wędrówki przez dżunglę i pustynię?

Victoria Scott na pierwszy plan młodzieżowego thrillera wysunęła nastoletnią Tellę, która swoje kasztanowe włosy postrzegała jako kędzierzawą zmorę swojej egzystencji. Ale ten problem jest błahy w porównaniu z cierpieniem Cody’ego: nieuleczalnie chory chłopak ma trudności z oddychaniem. Wydawać by się mogło, że w zaistniałych okolicznościach ratowanie brata będzie dla siostry priorytetem, jednak pisarka dość szybko wyprowadziła czytelnika z błędu i odwróciła sytuację, zmuszając bohaterkę, by szybciej dorosła i zatroszczyła się przede wszystkim o siebie.

W tym celu, wyobraźnia podsunęła autorce piekielny, trwający trzy miesiące wyścig. Jego twórcy, zwani aptekarzami, powołują ludzi różnych ras, płci i wieku, nakłaniając do udziału w walce o nowe, lepsze życie dla tych, których kochają. By nieco ułatwić zadanie, obok każdego uczestnika stawiają pandorę. Pomysł ów nie jest nowatorski, bowiem zwierzak – pomocnik pojawia się dość często na przykład w fabularnych grach komputerowych.

Victoria Scott idąc za przykładem, zaprezentowała szeroką gamę pandor obdarzonych niezwykłymi zdolnościami, dzięki którym bohaterowie narażeni co rusz na nowe niebezpieczeństwa, próbują przetrwać ten trudny czas i rozeznać, kto ze współuczestników jest wrogiem, a kto przyjacielem – przy czym każdy z osobna dokłada wszelkich starań, by wygrana przypadła w udziale właśnie jemu. 

Ale, aby zwyciężyć, trzeba podjąć ryzyko jednocząc siły i darząc drugiego człowieka zaufaniem, a zarazem wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. Autorka tę prawdę ukazała poprzez relację łączącą Tellę i Guya – przystojnego chłopaka, który miał trzech młodszych braci. Czy rodzące się między nimi uczucie nie przysłoni im głównego celu wyprawy? Tego zdradzić nie mogę. Dodam jednak, że pisarka bardzo plastycznie nakreśliła opowieść idealnie wpasowującą się w kategorię new adult, traktującą o wchodzeniu w dorosłość i związanymi z nią zagadnieniami, skłaniając do głębszych przemyśleń i analizy własnych zachowań, gdyby hipotetycznie przyszło nam znaleźć się w podobnej sytuacji. Czy jesteśmy gotowi zrobić wszystko dla tych, których kochamy? Naprawdę wszystko?

W tym miejscu dodać wypada, że niniejsza książka została bardzo ładnie wydana: podzielona na części, a te z kolei na rozdziały, z których każdy otwiera szarobiała stronica.

Wszystko to sprawia, że mam ochotę poznać ciąg dalszy tej niezwykłej historii. Okazję ku temu stwarza opublikowana w lutym kontynuacja zatytułowana „Kamień i sól” na kartach której, jeśli wierzyć zapowiedzi, Tella „zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu, który dobiega końca i tylko jedna osoba może zwyciężyć”. Kto nią będzie? Jestem tego ciekawa, a Wy?

Zainteresowanych książką odsyłam na stronę Wydawnictwa IUVI TUTAJ

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego bardzo dziękuję Wydawnictwu


 

 

 
IWONA NIEZGODA – ur.  w 1987 r. w Nowym Targu. Jest absolwentką: Liceum Ogólnokształcącego im Stefana Żeromskiego w Krościenku nad Dunajcem – profil humanistyczny (2006 r.), Państwowej Podhalańskiej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu – kierunek: Filologia polska (2009 r.) oraz Uniwersytetu Pedagogicznego im Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie – kierunek: Bibliotekoznawstwo i informacja naukowa (2012 r.).

 





Autor: Iwona Niezgoda
Źródło: http://iuvi.pl/
Dodaj do:


reklama

reklama

Nasi Partnerzy
Gmina Ochotnica Dolna Zwizek Podhalan w Polsce Miejski Ośrodek Kultury w Szczawnicy Moutain Touch
Polecane serwisy turystyczne
Pieniny Szczawnica Czorsztyn
Misja Pienińskiego Portalu Informacyjnego Pieninyinfo.pl;
Wspieranie turystyki, biznesu, edukacji, przedsięwzięć o charakterze sportowym, kulturalnym, prospołecznym, proekologicznym oraz podnoszenie poziomu i jakości wewnętrznej współpracy społeczności Pienin i najbliższych okolic.

Copyright © s.m.art since 2004
Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, niektóre mogą być już zapisane w przeglądarce. Więcej informacji można znaleźć w polityce plików cookie.X zamknij