2014.03.11 16:08 / news / czytano 4236 / opinie 1
Nadleśnictwo Krościenko n/D nie postawi koszy na terenie rezerwatów w Jaworkach, argumentując to tym, że jest to wbrew przyrodzie i edukacji społeczeństwa.
Mieszkańcy Jaworek, głównie zamieszkujący ulicę Biała Woda, podczas niedzielnego środowiskowego spotkania z burmistrzem Miasta i Gminy Szczawnica Grzegorzem Niezgodą sygnalizowali, że rezerwat Biała Woda jest mocno zaśmiecany przez turystów. - Często wycieczkowicze podrzucają góry śmieci zostawiając je obok naszych koszy. Tak jest teraz, a przecież sezon turystyczny dopiero się zbliża - martwi się jeden z mieszkańców.
Włodarz miasta podkreśla, że kosze na śmieci stawiane były przy wejściu do rezerwatów w Homolach i Biała Woda zwykle przed sezonem turystycznym. - Jeśli Nadleśnictwo nie postawiło koszy przy Białej Wodzie to my to zrobimy. Postawimy tam jeden duży kosz przy wyjściu z rezerwatu i kolejny raz weźmiemy nie swoją sprawę na siebie – zaznacza Niezgoda.
Od Nadleśniczego Olafa Dobrowolskiego dowiedzieliśmy się, że koszy w rezerwacie nie będzie. Składa się na to kilka czynników, m.in. to, że Biała Woda to nie tylko grunty należące do Nadleśnictwa, ale także do Agencji Nieruchomości Rolnych i osób prywatnych. - Kosze były tam jakieś 10 lat temu, wtedy gdy pobieraliśmy minimalne opłaty od wchodzących i w ramach posiadanych dzięki temu środków. Do koszy podchodziły lisy, kuny, ptaki i rozgrzebywały je. Był przypadek w Homolach, że zwabiły niedźwiedzia. Dlatego teraz sprzątamy rezerwaty i nadal je będziemy sprzątać, co nie zmienia faktu, że społeczeństwo lokalne jak i turyści muszą uczyć się za sobą sprzątać – podkreśla Dobrowolski.
Rezerwat Biała Woda znajduje się na terenie Pienin w ich części zwanej Małymi Pieninami, utworzony został w 1963 roku na powierzchni 27,83 ha i jest idealnym miejscem nadającym się do spacerów jak i turystyki rowerowej.
Autor: mw
Zdjęcia: Magdalena Wojtarowicz