2014.10.06 19:58 / news / czytano 4032 / opinie 0
Piłkarze Huraganu Waksmund oraz Jarmuty Kolex Szczawnica po słabszej serii wygrali. Jarmuta pokonała Orzeł, a Huragan Sokół.
Są takie mecze, w których porażki nie mają większego wpływu na miejsce drużyny w tabeli, w sportowej hierarchii, ale są też takie spotkanie, które trzeba wygrać aby zając miejsce odpowiednie do aspiracji. Takim spotkaniem był mecz Jarmuty Kolex Szczawinca z Orłem Wojnarowa. I to ważne spotkanie dla obu drużyn wygrała Jarmuta 3:0.
W pierwszej połowie bramki nie padły, choć okazji ku temu nie brakowało. Szczególnie gospodarze razili nieskutecznością. Dwukrotnie Pawełczak i raz Labidi zawodzili pod bramką gości. Przyjezdni też mogli pokusić się o gola, ale Koralik w sytuacji sam na sam z Bobakiem przestrzelił. Jarmuta worek z golami rozwiązała po przerwie. W 50 min Pawełczak dobił z najbliższej odległości strzał Hrydziuszki. W 72 min Pawełczak został sfaulowany w polu karnym gości i arbiter podyktował rzut karny. Wykorzystał go pewnie Borucki. W 80 min wynik ustalił Senegalczyk Diop, celnie uderzając piłkę głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Boruckiego.
Jarmuta Kolex Szczawnica – Orzeł Wojnarowa 3:0 (0:0)
1:0 Pawełczak 50,
2:0 Borucki 72 z karnego,
3:0 Diop 80.
Jarmuta: Bobak – Ciesielka, Babik, Diop, Hrydziuszko – Labidi, Pietrzak, Mlak (78 Kozielec), Mastalski (85 Szczepaniak) – Pawełczak (82 Czapp), Borucki (82 Suder).
Orzeł: Miłkowski – Gajewski, Dzidoń, Stojda, Nowak ŻK – Koralik, Michalik, Michał Olszewski, Kogut, Bajerski (70 Sus) – Przetacznik (74 Obrzut).
Źródło: sportowepodhale.pl
Zdjęcia: Wojciech Niezgoda