Trener kadry kajakarzy Janusz Żebracki o publikacjach prasowych na swój temat

Fot. 2013.09.26 23:52 / news / czytano 4315 / opinie 12

- Jest to atak, który ma na celu zdyskredytowanie mnie i moich osiągnięć, próba odwołania z funkcji trenera za krytykę pewnych rzeczy i stanowczość. Artykuły, które pojawiły się ostatnio w prasie na mój temat są bardzo subiektywne.

Janusz Żebracki twierdzi, że już po Igrzyskach Olimpijskich 2012 r. był atakowany przez Mateusza Polaczyka, jego rodzinę i Panią Marię Ćwiertniewicz. Informacje obecnie zamieszczane w prasie, jakoby miał być przeszkodą w rozwoju kariery sportowej szczawnickiej rodziny, są odbiciem piłeczki po jego decyzji o niepowołaniu Mateusza na szkolenie i starty w Pucharach Świata. - Decyzja była podyktowana pozycją Mateusza w rankingu  i wynikała z ogólnych Zasad Kwalifikacji, w których zajął on dopiero piąte miejsce, w związku z tym pozostał na szkoleniu klubowym. Natomiast od listopada 2012 r. do kwalifikacji w maju 2013 r. uczestniczył w akcjach Polskiego Związku Kajakowego w których chciał uczestniczyć. - podkreśla Żebracki.

Przy proponowaniu składu trener kadry kierował się Zasadami Kwalifikacji, natomiast ostateczna decyzja o tym kogo wysyła Polski Związek Kajakowy na MŚ należała do zarządu PZKaj, który  podjął decyzję, że na Puchar Świata (IV i V rzut) oraz MŚ pojedzie  M. Polaczyk. – Pomimo tego, że moja propozycja była inna jako trener reprezentacji i pracownik związku zaakceptowałem tę decyzję nie czyniąc żadnych kroków, aby ją podważać, chociaż były takie możliwości. Decyzję odnośnie propozycji powołania trzeciego zawodnika na dwa ostatnie PŚ i MŚ konsultowałem z trenerem Henrykiem Polaczykiem realizującym szkolenie w formie indywidualnej z Mateuszem i zawodnikami Zawiszy - podkreśla trener kadry.

Przedstawia też treść maila wysłanego przez H. Polaczyka po rozmowie z nim do prezesa PZKaj i Zawiszy Bydgoszcz: „Po rozmowie z trenerem głównym Januszem Żebrackim podjęta została decyzja, że Rafał Polaczyk zostanie w składzie na Puchary Świata do Tacen i Bratysławy. Zawodnik prezentuje wysoki poziom, jest finalistą Mistrzostw Świata U 23, zajmując wysokie szóste miejsce. Również w kwalifikacjach jest na wysokim trzecim miejscu, co daje mu pierwszeństwa w startach. Po wspólnej konsultacji podjęliśmy decyzję, by Rafał Polaczyk został w składzie reprezentacji.” - Z treści maila jasno wynika, iż trener Polaczyk Henryk również popierał moje stanowisko, aby Rafał Polaczyk (trzeci zawodnik kwalifikacji) pozostał w składzie kadry na drugą część sezonu a nie, że jego miejsce miałby zająć brat Mateusz – dodaje.

Żebracki wyjaśnia: - W  IV i V rzucie PŚ oraz  MŚ mogliśmy wystawić jedynie trzech zawodników. Pierwsi dwaj to Dariusz Popiela (4 m ME) i Grzegorz Polaczyk (5 m PŚ Augsburg), którzy w pierwszej części sezonu wywalczyli sobie prawo startu w PŚ (IV i V) i  MŚ. Pozostawało tylko jedno wolne miejsce. Jeśli wystawiony zostałby Mateusz (5 m kwalifikacje) w pierwszej kolejności powinien mieć szansę Łukasz Polaczyk (4 m kwalifikacje). Podałem więc  propozycję, aby Łukasz wystartował w V rzucie PŚ a Mateusz IV rzucie, następnie wzięlibyśmy pod uwagę wyniki najlepszego z trójki braci wraz z wynikami Rafała z I części sezonu. Najlepszy wynik skutkowałby powołaniem do startu w MŚ. PZKaj takiej koncepcji jednak nie przyjął, pozbawiając całą trójkę szans wyłonienia najlepszego w sportowej  rywalizacji. Zaznaczam, że Związek  miał do tego prawo . W takiej sytuacji po konsultacji i analizie wyników Rafała Polaczyka wspólnie z trenerem H. Polaczykiem zajęliśmy stanowisko o niekorygowaniu składu na drugą część sezonu i zaproponowaliśmy (przytoczona treść maila powyżej), aby Rafał Polaczyk (III zawodnik kwalifikacji ) pozostał w składzie kadry do imprezy głównej, czyli na starty w PŚ  IV i V oraz  MŚ. 

Trener kadry stwierdza, że przekłamaniem jest to, jakoby Rafał Polaczyk po mistrzostwach Starego Kontynentu nie był nigdzie powołany. Wylicza powołania na PŚ w Cardiff, PŚ w Augsburgu, MŚ do lat 23 oraz Mistrzostwa Europy do lat 23. Ponadto byłby on powołany przez Żebrackiego również do startów w IV i V rzucie PŚ, lecz decyzją zarządu PZKaj został odsunięty na rzecz Mateusza. - Mateusz wykazał się brakiem poczucia walki „fair play” wobec brata i przestrzegania Zasad Kwalifikacji, co pozbawiło szansy na start także Łukasza. Mając świadomość, że w kwalifikacjach był słabszy, pomimo stanowiska zarządu mógł się wycofać z jednego startu w PŚ  i dać szanse bratu – podkreśla Żebracki.

Joannę Mędoń Polaczyk nie pozbawiono szans startu na Mistrzostwach Globu. Nie została włączona do składu na koszt PZKaj ze względu na słabe wyniki. Regulamin mówi, że uzyskuje się prawo startu w MŚ po zdobyciu choćby raz finału (do 10 miejsca) ME lub PŚ. Joanna zajęła odpowiednio; ME – 33 miejsce, I PŚ Cardiff – 31miejsce, II PŚ Augsburg – 24 miejsce, IV PŚ Tacen – 27 miejsce, V PŚ Bratysława – 38miejsce. Mędoń nie uzyskała kwalifikacji, a  klub zawodniczki ani ona sama nie wyrazili chęci udziału w MŚ na koszt własny. Jedyną przedstawicielką  konkurencji K-1K była Monika Liptak, która została powołana do składu za zajęcie wysokiego 5 miejsca w ME do lat 23 i najwyższego miejsca wśród polskich zawodniczek w rywalizacji seniorów na imprezach mistrzowskich międzynarodowych zajmując w ME seniorów 20 miejsce.

- Odnośnie trenera Henryka Polaczyka jest nieprawdą, że we wszystkich zawodach uczestniczył na koszt własny. Na ME seniorów oraz PŚ  I i II powołany został i sfinansowany przez PZKaj. Na imprezach młodzieżowców wspieraliśmy jego i klub Zawisza Bydgoszcz oferując np. darmowy transport, czy hotel bez pokrywania kosztów oraz pomagaliśmy w miarę posiadanych możliwości. W MŚ Mateusz wywalczył brązowy medal. Jego występ określić należy bardzo pozytywnie, gdyż Mateusz to wspaniały zawodnik z dużym talentem, wielkimi predyspozycjami i możliwościami. Z mojej strony nie ma żadnych działań, aby cokolwiek mu utrudniać, wręcz pomagam i zaakceptowałem indywidualną formę pracy zawodnika. Jego wyniki w tym sezonie są zasługą osobistego trenera, absolutnie nie moją. Mateusz, a raczej rodzina wzięła sobie za punkt honoru, aby usunąć mnie ze stanowiska trenera kadry. Takie podejście do mojej osoby wyklucza bezpośrednią współpracę, dlatego stworzona została możliwość pracy zindywidualizowanej dla zawodników - mówi Żebracki.

Według trenera lata 2011 i 2012 skutkowały w karierze zawodników, których miał pod opieką, ich najlepszymi jak dotąd życiowymi osiągnięciami. Między innymi Mateusza, który zdobył srebrny medal MŚ w 2011 roku, a na IO w Londynie był czwarty. Jego zadaniem w tym sezonie było koordynowanie i organizacja szkolenia całej kadry oraz praca  z innymi zawodnikami, z którymi sztab szkoleniowy osiągnął duże sukcesy, m.in. z braćmi Brzezińskimi z Krościenka n/D, którzy są pod bezpośrednią opieką Żebrackiego od 7 lat, czyli od czasu przyjazdu do Krakowa (1 klasy gimnazjum). Obecny sezon należy do ich najlepszych, zdobyli medale na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata (brąz i srebro) i Europy (złoto i brąz), srebrny medal w zespole na Mistrzostwach Europy Seniorów, a także wysokie szóste miejsce indywidualnie w ME oraz drugie miejsce w Pucharze Świata.

W piątek 27. września br. odbędzie się posiedzenie zarządu PZKaj, na którym poruszony zostanie temat trenera. Ocenione zostaną efekty szkolenia pod jego kierunkiem i kontrowersje związane z relacjami z rodziną Polaczyków. Janusz Żebracki jest realistą i liczy się z tym, że może zostać odwołany, pomimo tego, iż ten sezon jest jednym z lepszych w historii polskiego kajakarstwa górskiego. Niewątpliwie świadczy o tym to, że kierunek działań obecnego trenera daje pozytywne efekty a zawodnicy pod jego opieką osiągają mistrzowskie wyniki.

- Jestem świadomy tego, że konieczne są pewne zmiany. Jak każdy trener, odpowiadam w pełni za efekty. Podkreślam, że w swoich decyzjach kierowałem się Zasadami Kwalifikacji. W mojej ocenie to Pani Maria Ćwiertniewicz jest na mnie uczulona, a nie Żebracki na Polaczyków. Nie ukrywam, że moje relacje z rodziną Polaczyków (z małymi wyjątkami) od ubiegłego roku nie są świetne, jednak robię wszystko co w mojej mocy, aby nie przekreślały niczyjej kariery sportowej, ani nie przeszkodziły dobru polskiego kajakarstwa - dodaje na koniec trener kadry.




Autor: Oprac. red.
Dodaj do:


Ostatnie komentarze

Jakub Sarata2014.06.24 13:06
A na koniec Mateusz Polaczyk, zadam najważniejsze i najistotniejsze pytanie, na które musisz odpowiedzieć wszystkim ludziom i przed sobą samym. Ty jesteś i czujesz się "Perłą Pienin"? Taka to jest "Perła Pienin" co na klub, którego jest wychowankiem, potrafi nasrać? A Trenera, który nie tylko Ciebie wytrenował, bo od 10 lat ma sukcesy trenerskie w kategoriach juniorów, młodzieżowców i seniorów, nie tylko z Tobą, ale też z wieloma innymi zawodnikami, i który też ze Szczawnicy pochodzi, ale nigdy o tym głośno nie mówi, potrafi zgnoić? Ty jesteś "Perłą Pienin" i nawet do szkół jesteś zapraszany, dzieciom pokazywany jako największy wzór ?? Ty możesz Pana Burmistrza Szczawnicy i całą Radę Miasta w balona robić, bo co oni o kajakach wiedzą, ale są ludzie, których nie oszukasz i nic nie ściemnisz. I w tej chwili nie odpowiadasz przede mną, bo ja jestem nikim w kajakach, ale chyba najbardziej przed tymi, których już na tym świecie niestety nie ma, ale którzy z góry dobrze widzą co się dzieje, i nie raz tam Ci tym wiosełkiem tak zakręcą, tak tą falą zawiną, że mając możliwości na drugie, czy trzecie miejsce, i tak zawsze będziesz czwarty. I nie ściemniaj nikomu, że Ty poważnie traktujesz zespoły i przed nikim sukcesami z zespołów się nie chwal, bo jak traktujesz zespoły to pewnego razu wszyscy mieli możliwość zobaczyć. Gdy po wygranym młodzieżowym indywidualnym Mistrzostwie Świata w Banja Luce w 2011r., tak żeś się chłopaku spił, że na niedzielne zespoły Władze Najwyższe musiały Cię do kajaka wsadzać, i tylko Panu Bogu dziękować, że jako tako do mety wtedy dopłynąłeś. A, przepraszam Mistrzostwach Europy, chociaż sam wtedy z siebie zrobiłeś "Mistrza Świata".
widelec2013.10.02 09:10
Zarząd Polskiego Związku Kajakowego przegłosował . Sztab szkoleniowy !!!!!!! kadry w slalomie (innymi słowy kajakarstwie górskim) z trenerem reprezentacji Januszem Żyłką-Żebrackim na czele zakończył pracę.
Obserwator2013.10.01 15:10
Mowienie ze Zebracki dobrze postepowal jest moim zdaniem dziwne i spowodowane kompletnym brakiem posiadania elementarnej wiedzy na temat konfliktu Polaczyk-Zebracki.
ktos2013.10.01 15:10
Byli(ły) też w kadrze w tym sezonie zawodnicy(czki) które w niej nie powinny być i wtedy nikt nie trzymał się zasad kwalifikacji i ich nie stosował.
za...2013.09.30 12:09
Żebracki dobrze postępował,były jednak sytuacje w których się zapominał. Jednak tak jak rodzina postępowała z nim,tak Żebracki postępował z nimi. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Tylko,że Żyłka od samego początku wiedział co robi. Mówię o Zasadach Kwalifikacji,nie udało się-szkoda. Mateusz nie jest jedynym kajakarzem,który nie wszedł do kadry polski. Wiem,że na obozach Janusz nie raz chciał się pogodzić z zawodnikami,jednak Ci nie przyjmowali od niego przeprosin. Gratuluje Mateuszowi wyników,ale na nagrode fair play na pewno nie zasługujesz.
z...2013.09.30 12:09
...
ekspert2013.09.30 12:09
Żebracki to zwykły kmiot któremu przewróciło się w głowie, zniszczył karierę Grzegorza Polaczyka usuwając go na rok poza świat slalomu, próbował również z Mateuszem jednak ten został vice mistrzem świata i nie miał możliwości zmiany decyzji (choć usilnie próbował) i Mati pojechał na IO zajmując 4 lokatę w tym roku nie chciał go zabrać na MŚ "bo był 5 w eliminacjach do kadry" ale do cholery miał poważną kontuzję barku którą wyleczył zdobywając brąz w MŚ. Temu panu już podziękowano za usługi trenerskie w PZKaj i myślę że wyjdzie to na dobre dla kajakowego światka
kombi2013.09.28 20:09
Zwalnia się trenera, z ktorym młodzi sportowcy osiągają wyniki sportowe. Brawo zarządzie!!!
zawodnik2013.09.28 19:09
Żebracki i jego sztab szkoleniowy ZWOLNIENI.
zawodnicy2013.09.28 19:09
TRENERZE time to say goodbye.

reklama

znawca2013.09.27 00:09
a co to w tej kadrze to tylko sami Polaczyki plywaja??Od powolywania jest trener a nie rodzina czy dziadki wraz z pania MC,ktora widze ze wszedzie chce swoja d...pe wepchac.A co do tej rodzinki P,niech trenuja a nie dyskutuja z trenerem
1

reklama

reklama

Nasi Partnerzy
Gmina Ochotnica Dolna Zwizek Podhalan w Polsce Miejski Ośrodek Kultury w Szczawnicy Moutain Touch
Polecane serwisy turystyczne
Pieniny Szczawnica Czorsztyn
Misja Pienińskiego Portalu Informacyjnego Pieninyinfo.pl;
Wspieranie turystyki, biznesu, edukacji, przedsięwzięć o charakterze sportowym, kulturalnym, prospołecznym, proekologicznym oraz podnoszenie poziomu i jakości wewnętrznej współpracy społeczności Pienin i najbliższych okolic.

Copyright © s.m.art since 2004
Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, niektóre mogą być już zapisane w przeglądarce. Więcej informacji można znaleźć w polityce plików cookie.X zamknij