Źródło: Uzdrowisko Szczawnica
Zdjęcia: Magdalena Wojtarowicz
W XIX wieku Uzdrowisko leczyło zarówno ciało jak i duszę przyjeżdżających do wód kuracjuszy. Było to panaceum na wszystkie dolegliwości.
Ostatni wykład Anny Wawrzczak z cyklu spotkania z historią w Muzeum Uzdrowiska dotyczył "Życia kulturalnego w Uzdrowisku Szczawnica w XIX i w pierwszej połowie XX wieku". Szczawnica gościła wtedy znane osobistości ze świata kultury i nauki: uczonych, pisarzy, poetów, malarzy, aktorów, śpiewaków, przedstawicieli władz państwowych i arystokratów.
Józef Szalay zachęcał pisarzy do pobytu w Uzdrowisku a później do przelewania wrażeń na papier. O Szczawnicy pisali m. in. Maria Steczkowska, Wincenty Pol, Seweryn Goszczyński. W połowie XIX wieku odnotowano także pobyt hr. Aleksandra Fredry. Józef Ignacy Kraszewski obserwując życie w Szczawnicy i Krynicy przeniósł je na papier tytułując " Wielki nieznajomy", Maria Konopnicka w cyklu " W górach" zawarła trzy wiersze: "Na Czorsztynie", "W Jaworkach" oraz "Dunajec". Wiersze te były jej debiutem poetyckim. Adam Asnyk w Uzdrowisku przeżył piękne uczucie do Anieli Grudzińskiej, czego rezultatem był napisany w 1868 roku cykl wierszy. W Uzdrowisku gościli m.in. Cyprian Kamil Norwid, Bolesław Prus, Gabriela Zapolska, Jan Matejko oraz Henryk Siemiradzki.
W 1884 roku Akademia Umiejętności, ówczesny właściciel Uzdrowiska, wybudowała Dworzec Gościnny (Kursalon), który miał być centrum kultury. Urządzano w nim bale, na których tańczono polskie tańce a dochód z niego przeznaczano zawsze na jakiś szczytny cel. W Dworcu znajdowała się czytelnia, biblioteka, sala teatralna i fortepianowa. Na scenie występowały grupy teatralne z Krakowa i Lwowa, czasem z Warszawy i Poznania. Do stałego dworcowego rytuału należało kwestowanie. Zwracano się wówczas do znanych osób o poprowadzenie kwesty. Henryk Sienkiewicz np. kwestował na szkołę i zakup książek dla góralskich dzieci, na pomoc dla uczniów i Straż Ogniową.
W okresie okupacji życie kulturalne prowadzone musiało być w konspiracji. W willi "Modrzewie" Stefan Świeżawski prowadził wykłady filozoficzno-religijne, odbywały się tam też spotkania profesorów z Uniwersytetów Poznańskiego i Lwowskiego.
Po wojnie większość budynków upaństwowiono, w 1962 roku Dworzec Gościnny spłonął a wraz z tym lata świetności przeminęły. W połowie lat dziewięćdziesiątych spadkobiercy dóbr hrabiego Adama Stadnickiego zaczęli odzyskiwać majątek. Za sprawą rodziny Mańkowskich Uzdrowisko wraca do swojego blasku i przyciąga gości, kuracjuszy i artystów z Polski i zagranicy.
W ramach trwającego projektu "Kuracja dla ciała i ducha" w nawiązaniu do tematu wykładu życia kulturalnego, w odbudowanym Dworku Gościnnym, Zespół Regionalny im. Jana Malinowskiego ze Szczawnicy wystawił sztukę "Wesele Góralskie". Sala Dworku wypełniona była kompletem publiczności.
reklama
reklama