Zdjęcia: Magdalena Wojtarowicz
Jubileuszowy 15. Tatrzański Zlot Samochodów Zabytkowych wczoraj zatrzymał się w Pieninach. Najpierw w Krościenku n.D, później w Szczawnicy. Tegoroczny zlot przebiega „Zdrojowym Szlakiem Małopolski”.
Pasjonaci starej motoryzacji mogli wczoraj nacieszyć "oko". Wśród zaparkowanych aut na płycie krościeńskiego Rynku znalazł się eksponat z 1933 roku - Riley Nine sportowy angielski samochód. Były też samochody z lat 50,60 i 80. Ich właściciele pochodzą z różnych zakątków Europy. Były załogi z Jędrzejowa, Milicza, Warszawy, Krakowa, ze Słowacji, Austrii i Czech.
- Od lat założeniem imprezy jest, by prócz propagowania starej motoryzacji oraz umożliwienia pokazania pojazdów szerokiej publiczności, nad którymi trudzą się ich właściciele czasami przez wiele lat, wkładając w to swój czas, pieniądze, pasję, co przecież stanowi ukoronowanie tej pracy, pokazać również piękno „Polski Powiatowej” - podkreślają organizatorzy zlotu.
XV Tatrzański Zlot Pojazdów Zabytkowych wyruszył pod koniec kwietnia z Łabowej. Trasa przebiega głównie przez uzdrowiskowe miejscowości Małopolski. Zakończy się w Białce Tatrzańskiej. Z Krościenka n.D samochody przejechały do Szczawnicy, pod Dworek Gościnny, gdzie wieczorem i w nocy można było je oglądać. Dzisiaj zlot wyruszył dalej - do Mszany Dolnej i Rabki-Zdrój.
Urokliwe stare samochody do Krościenka n.D. przyjechały na zaproszenie Gminnego Centrum Kultury.
reklama
reklama