Remis Jarmuty

Fot. Wojciech Niezgoda 2014.10.13 22:44 / news / czytano 1257 / opinie 0

Piłkarze Jarmuty pod wodzą trenera Jerzego Grabary wygrywają na swoim boisku i przywożą remisy ze spotkań wyjazdowych.

Początek spotkania wcale nie zapowiadał jakkolwiek by na to nie spojrzeć sukcesu drużyny z Miasta Zdrojowego. Gospodarze, których sytuacja w tabeli jest nie do pozazdroszczenia od początku meczu ruszyli do zdecydowanych ataków i mieli dwie olbrzymie szanse na otwarcie wyniku. Najpierw po błędzie i nieporozumieniu Babika z Diopem na sytuację sam na sam wyszedł Matras. Pędził z piłką może 30 metrów by w końcu przegrać pojedynek jeden na jeden z Bobakiem. Ten sam zawodnik kilkanaście minut później znowu znalazł się w podobnej sytuacji po błędzie w ustawieniu obrony Jarmuty i znowu przegrał pojedynek z bramkarzem drużyny gości. Po tych niewykorzystanych przez gospodarzy sytuacjach goście uporządkowali szyki i gra się wyrównała. Na atak gospodarzy atakiem odpowiadali piłkarze Jarmuty. Pod koniec pierwszej odsłony spotkania w dobrej pozycji strzeleckiej po zagraniu Boruckiego z rogu znalazł się Pawełczak, jednak uderzając piłkę głową nieznacznie chybił. Druga taka okazja dla drużyny Jarmuty nadarzyła się w 50 minucie. I znowu z rzutu rożnego dośrodkowywał Borucki a w zamieszaniu i tłoku przed bramką Sokoła najprzytomniej zachował się Labidi, który tylko dostawił nogę do zagranej piłki i ta ugrzęzła w siatce. Od tego momentu gospodarze rzucili się do odrabiania straty, której długo nie udawało się im zniwelować. W 75 minucie goście atakując stracili piłkę przed bramką gospodarzy, którzy wyszli z kontrą przerwaną wybiciem piłki na aut. Po dalekim wrzucie piłki z autu Hrydziuszko nieczysto trafił w piłkę i ta wpadła do siatki. Napór gospodarzy trwał do końca meczu. W doliczonym czasie gry tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego gospodarze mieli tzw. piłkę meczową. W zamieszaniu podbramkowym gdy właściwie z gry wyłączony był bramkarz Jarmuty i niektórzy obrońcy futbolówka trafiła na 10 metr do nieobstawionego zawodnika na środek bramki. Ten owszem uderzył futbolówkę ale też chybił w doskonałej sytuacji.
 
- Szanujemy ten punkt chociażby ze względu na tę ostatnią sytuację jaką mieli gospodarze. Owszem przy stanie 0:0 gospodarze nie wykorzystali dwu sytuacji sam na sam ale i my mieliśmy swoje okazje. Później po uzyskaniu prowadzenia mogliśmy podwyższyć na 2:0. Nie udało się, ale jeden punkt wywalczony na wyjeździe ze zdeterminowanym rywalem w twardej walce jest bardzo cenny i daje satysfakcję - podsumował mecz trener Jarmuty Jerzy Grabara.
 
Sokół Słopnice – Jarmuta Kolex Szczawnica 1:1 (0:0)
0:1 Labidi 50, 
1:1 samobójcza 75 Hrydziuszko.

Jarmuta: Bobak – Ciesielka, Babik (50 Czapp), Diop, Jasiurkowski, Labidi, Pietrzak, Hrydziuszko, Mastalski (82 Kozielec), Pawełczak (80 Waligóra), Borucki.




Źródło: sportowepodhale.pl
Zdjęcia: Wojciech Niezgoda
Dodaj do:


reklama

reklama

Nasi Partnerzy
Gmina Ochotnica Dolna Zwizek Podhalan w Polsce Miejski Ośrodek Kultury w Szczawnicy Moutain Touch
Polecane serwisy turystyczne
Pieniny Szczawnica Czorsztyn
Misja Pienińskiego Portalu Informacyjnego Pieninyinfo.pl;
Wspieranie turystyki, biznesu, edukacji, przedsięwzięć o charakterze sportowym, kulturalnym, prospołecznym, proekologicznym oraz podnoszenie poziomu i jakości wewnętrznej współpracy społeczności Pienin i najbliższych okolic.

Copyright © s.m.art since 2004
Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, niektóre mogą być już zapisane w przeglądarce. Więcej informacji można znaleźć w polityce plików cookie.X zamknij