Dudy, polskie tańce, bezczelni panowie i nocny spływ tratwami z Węgrami

Fot. Janusz Wojtarowicz, Anna Borkowska 2013.05.05 22:39 / news / czytano 3268 / opinie 0

Komplet widzów zebrał się wczoraj na placu pod Palenicą. Królował polsko-węgierski śpiew i taniec oraz dobra zabawa.

Występy rozpoczął Zespół Pieśni i Tańca „Pieniny” z Krościenka n/D. Taniec i śpiew połączony z młodzieńczą fantazją zapewnił widzom dobrą zabawę. Tańczącym przygrywała czteroosobowa kapela góralska. Po pienińskich występach na scenie pojawił się znany już z poprzednich Dni Przyjaźni Polsko Węgierskiej zespół muzyki dawnej „Hollóének”, który na zakończenie swojego koncertu zagrał i zaśpiewał polsko-ukraińską tradycyjną balladę z pierwszej połowy XIX wieku „Hej Sokoły”. - A teraz po węgierskim, akcent polski. Zespół „Mały Śląsk” z tańcami polskimi. Są ze Śląska, ale wytańczą cały kraj. Po nich wystąpi gwiazda wieczoru Kabaret Młodych Panów. Dlaczego panów wiem, ale nie wiem dlaczego młodych – żartował prowadzący Piotr Gąsienica dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Szczawnicy zapowiadając kolejne punkty programu artystycznego. 

Scena przez kolejne kilkadziesiąt minut przepełniła się kolorami polskich strojów ludowych. Tancerze zespołu „Mały Śląsk” zaprezentowali tańce ludowe pochodzące m.in. z Górnego i Dolnego Śląska, Kaszub, Warmii i Żywca. - Klaskajcie i klaskajcie, bo potrzeba wiele wysiłku, żeby w tak krótkim czasie pokazać wszystkie polskie tańce - mówił Gąsienica. Po występach śląskiego zespołu tanecznego na scenie pojawił się Kabaret Młodych Panów. Wywodzący się z Rybnika panowie pokazali, że nie boją się satyry społeczno - obyczajowej a ich występy bawią do łez. - Udaje nam się być na ich występach średnio jeden raz w roku. Za każdym razem bawimy się bardzo dobrze. - komentowało narzeczeństwo z Rzeszowa. 

Na zakończenie sobotniej imprezy zaplanowano nocny spływ Dunajcem im. Józefa Szalaya. Zaproszeni goście przeszli, z placu pod Palenicą szczawnicką Promenadą, do przystani flisackiej w Pieninach. Uroczysty pochód poprowadzili aktorzy z Amatorskiego Teatru Regionalnego działającego przy Miejskim Ośrodku Kultury, przebrani w stroje z czasów kiedy żył Józef Szalay. Kilkanaście łódek spłynęło do przystani na Piaski, gdzie czekał na gości poczęstunek i rozpalone watry. - Panie i Panowie witam na spływie nocnym mojego imienia. Cieszę się, że tak licznie w tym roku uczestniczyliście w tej uroczystości, jak i też w Dniach Przyjaźni Polsko Węgierskiej. Bawcie się teraz, jedźcie, pijcie i muzyki słuchajcie. A za rok na wezwanie Szczawnicy znowu przybądźcie, aby przyjaźń polsko-węgierska umacniała się i trwała dla dobra obu narodów. Zawsze czułem się Polakiem, Szczawniczaninem, ale i Węgrem. Dumny jestem, że Szczawnica dzisiaj tak mocno akcentuje swoje korzenie. - mówił aktor grający postać Józefa Szalaya do uczestników nocnego spływu. - Zapraszam na gościnę przygotowaną przez flisaków. Ugośćcie się tą pienińską strawą i napitkiem, żebyście dobrze ten spływ wspominali – zakończył Piotr Gąsienica.
 
Organizatorami Dni Przyjaźni Polsko Węgierskiej jest Urząd Miasta i Gminy Szczawnica, Ambasada Węgier w Polsce oraz Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich.




Autor: Oprac. red.
Zdjęcia: Janusz Wojtarowicz, Anna Borkowska
Dodaj do:


reklama

reklama

Nasi Partnerzy
Gmina Ochotnica Dolna Zwizek Podhalan w Polsce Miejski Ośrodek Kultury w Szczawnicy Moutain Touch
Polecane serwisy turystyczne
Pieniny Szczawnica Czorsztyn
Misja Pienińskiego Portalu Informacyjnego Pieninyinfo.pl;
Wspieranie turystyki, biznesu, edukacji, przedsięwzięć o charakterze sportowym, kulturalnym, prospołecznym, proekologicznym oraz podnoszenie poziomu i jakości wewnętrznej współpracy społeczności Pienin i najbliższych okolic.

Copyright © s.m.art since 2004
Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, niektóre mogą być już zapisane w przeglądarce. Więcej informacji można znaleźć w polityce plików cookie.X zamknij