2014.01.06 20:25 / news / czytano 8561 / opinie 2
Zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej od lat realizują w Krościenku nad Dunajcem ideę swojego założyciela bł. Edmunda Bojanowskiego. Tegoroczne Jasełka były poświęcone także jego pamięci.
Siostry wychowują i nauczają dzieci w Ochronce, katechizują w szkołach oraz prowadzą grupy chóralne i dziecięce przy parafii. Aktywnie uczestniczą w życiu kulturalnym i rokrocznie przygotowują w parafii przedstawienie jasełkowe.
Tegoroczne, dwukrotnie wystawione spektakle miały inny charakter. Znalazł się w nich wątek rodziny Edmunda Bojanowskiego, bowiem w tym roku przypada dwusetna rocznica urodzin polskiego działacza społecznego, twórcy ochronek wiejskich i tłumacza. Edmund Bojanowski, pomimo tego, że był człowiekiem świeckim, 3 maja 1850 r. założył zgromadzenie zakonne Sióstr Służebniczek Maryi Niepokalanej, stał się również błogosławionym kościoła katolickiego.
Jasełka rozpoczyna wątek z życia małego Edmunda, kiedy to dzięki modlitwie swoich rodziców do Najświętszej Maryi Panny, Edmund doświadcza cudu uzdrowienia z choroby. Opowieść o społecznym życiu bł. Edmunda przeplata się z opowieścią o cudzie Bożego Narodzenia, który prowadzi człowieka do spojrzenia na ludzi i świat bożymi oczyma, zakochanymi i zatroskanymi o każdą biedę. W kolejnych scenach, już dorosły Edmund, pokazuje jak zdobywać ludzi do życia w wierze i kształtować ich w duchu Ewangelii.
Głównymi odtwórcami ról są przede wszystkim dzieci. Te, które jeszcze uczęszczają do ochronki i te, które już ją opuściły. Dzieci, które krościeńskie siostry zakonne "wychowują i nauczają jako najdroższy skarb Pana Jezusa, wpajając w ich młode umysły i serca prawdziwe, gruntowne poznanie Chrystusa oraz gorącą i szczerą miłość Boga i bliźniego", realizując w ten sposób ideę bł. Edmunda Bojanowskiego.
Zarówno w niedzielę jak i dzisiaj sala widowiskowej w Remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Krościenku n/D nie było wolnych miejsc. W Jasełka zaangażowali się wierni z Parafii Wszystkich Świętych w Krościenku n/D, Gminne Centrum Kultury w Krościenku n/D, Milena Walosik, zespół "Małe Pieniny", kapela Jaśka Kubika oraz Regionalny Zespół Pieśni i Tańca "Pieniny" z muzyką kapeli "Białopotocanie". Dzięki regionalnym zespołom i muzyce, przedstawienie to kultywuje barwne i bogate tradycje pienińskie.
Na zakończenie niedzielnego przedstawienia słowa podziękowania składał ksiądz proboszcz Henryk Homoncik, natomiast dzisiaj dla wszystkich przekazała je siostra Julita. Podziękowała za to, że mogła wziąć udział w Jasełkach w charakterze aktorki. Wspomniała, że chociaż już od sześciu lat jest na emeryturze, ale wcześniej przez 34 lata, także na tej scenie krościeńskiej remizy, organizowała przedstawienia jasełkowe ze swoimi podopiecznymi z ochronki. - Wielokrotnie modliłam się o to, aby mogła powstać nowa ochronka, bo dotychczasowy budynek jest już bardzo stary. Cieszę się niezmiernie, że powstaje nowy budynek - powiedziała emerytowana siostra i podziękowała wszystkim, którzy wspierają tę budowę. Siostra Julita została pożegnana wielkimi brawami oraz góralskim "sto lat".
Oba przedstawienia połączone były z kwestą pieniężną na budowę nowej ochronki, która prowadzić będą właśnie siostry z krościeńskiego zakonu. W sumie uzbierano ponad 5 tys. złotych.
Wszystkich, którzy pragnęliby wesprzeć budowę nowej ochronki w Krościenku n/D informujemy, że można to uczynić m.in. przekazując 1% podatku na rzecz krościeńskiej Fundacji Dzieci Pienin KRS 0000040632.
Autor: Zdzisław Soliwoda / Oprac. red.
Zdjęcia: Janusz Wojtarowicz